640 6Days

Pokaż innym swój motocykl!

Re: 640 6Days

Postprzez Tygrys » 8 lis 2020, o 06:54

Także można powiedzieć, że poszerzam horyzonty ale z XT tak do końca nie rezygnuję :) W dalekosiężnych planach mam zakup 1VJ w pewnym celu ale kiedy to zrealizuję i czy w ogóle mi się to uda, to nie wiem. Bardziej traktuję to jako marzenie niż cel sam w sobie.

I dobrze bo jakiś cel -marzenie trzeba chyba mieć np u mnie od 12 lat stoi rozbita Sr 500 kiedyś miała być wyścigówka od 4lat zmieniło mi się (enduro) i może będzie scrambler (graty już są) lub tt500 albo hl 500 i tu brak kasy i czasu daje sie we znaki ale sobie kopnę co jakiś czas żeby
Sie nie zastała.
Avatar użytkownika
Tygrys
Po kostki w błocie
 
Posty: 429
Dołączył(a): 7 cze 2017, o 13:49
Motocykl: Był tt600 s 4GV jest xr600

Re: 640 6Days

Postprzez mazi » 10 lis 2020, o 10:20

Ja ciut odszedłem od XT, bo przez chwilę nie miałem żadnego (terenowiecc przejął kolekcję), ale w weekend wróciłem i mam :happy:
XT660X w wersji nazwijmy to rozwojowej :-)
---
Pozdrawiam
mazi
Junak 500 GPx : 625SXC : Honda Transadwenczer
mazi
Administrator
 
Posty: 1001
Dołączył(a): 24 gru 2009, o 11:58
Lokalizacja: LKS

Re: 640 6Days

Postprzez terenowiecc » 17 lis 2020, o 08:48

Pawlo napisał(a):Folia PPF będzie najlepsza pod kątem ochrony, ale też najtrudniejsza w aplikacji. Takiej folii jeszcze osobiście nie kładłem. Klei się ją na mokro, najlepiej mieć gotowe szablony, co tutaj jest niemożliwe i trzeba będzie ciąć na plastikach. Folia jest gruba przez co jest trudna w dopasowaniu, może być problem z zawinięciem do niewidocznych części i będzie oklejone po prostu do zewnętrznej krawędzi owiewki. No i ceny tych folii są dosyć wysokie. Proponuję popytać ludzi zajmujących się tym na co dzień, może warto to komuś oddać. Pooglądaj na YT "folia PPF aplikacja" i "folia PPF test" ;) Samemu możesz spróbować kleić np. folią Oracal 270, ale jest to folia PCV, czyli tylko udająca folie PPF - jest dużo tańsza, ogółem też gorsza, można się pobawić samemu na próbę.


Oglądałem kilka tutoriali jak tym się klei. Wydaje mi się, że jest to do opanowania ale ta folia jest dosyć sztywna więc trzeba by ją było kleić tak jak mówisz do krawędzi.
Inny problem, że jeden plastik mam otarty w jednym miejscu i może być problem z przyczepnością choć nie jest to głębokie otarcie więc może dałoby radę to okleić.
Zastanawiam się czy to mogę bezpiecznie nakleić na naklejki bez ryzyka, że później oderwę wraz z naklejką? I nie wiem też jakby to wyglądało.
Zima idzie, będę myślał jak podejść do sprawy. Może kupię kawałek folii i pokombinuję. Plastików w obiegu nie widać.

Tygrys napisał(a):I dobrze bo jakiś cel -marzenie trzeba chyba mieć np u mnie od 12 lat stoi rozbita Sr 500 kiedyś miała być wyścigówka od 4lat zmieniło mi się (enduro) i może będzie scrambler (graty już są) lub tt500 albo hl 500 i tu brak kasy i czasu daje sie we znaki ale sobie kopnę co jakiś czas żeby
Sie nie zastała.


SR500 piękna maszyna. Odbuduj oryginał i wstaw do salonu :mrgreen:

mazi napisał(a):Ja ciut odszedłem od XT, bo przez chwilę nie miałem żadnego (terenowiecc przejął kolekcję), ale w weekend wróciłem i mam :happy:
XT660X w wersji nazwijmy to rozwojowej :-)


Założ se temata :)
Avatar użytkownika
terenowiecc
Administrator
 
Posty: 1717
Dołączył(a): 24 gru 2009, o 10:19
Lokalizacja: LCH
Motocykl: LC4

Re: 640 6Days

Postprzez Pawlo » 19 lis 2020, o 22:24

terenowiecc napisał(a):Inny problem, że jeden plastik mam otarty w jednym miejscu i może być problem z przyczepnością choć nie jest to głębokie otarcie więc może dałoby radę to okleić.
Zastanawiam się czy to mogę bezpiecznie nakleić na naklejki bez ryzyka, że później oderwę wraz z naklejką? I nie wiem też jakby to wyglądało.


Ciężko mi coś podpowiedzieć, bo nigdy tej folii nie kładłem, na pewno jest inna niż klasyczne i trzeba się z tym liczyć. Zazwyczaj przy demontażu po podgrzaniu każdy klej puszcza, myślę, że nie byłoby problemu z ori naklejkami, na pewno trzeba by było ściągać ją pod jak największym kątem, a nie po prostu ciągnąć prostopadle na 90 stopni. Otarcie spróbuj przejechać drobnym papierem i spolerować na wolnych obrotach, zawsze to trochę lepiej będzie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Pawlo
Moderator
 
Posty: 2447
Dołączył(a): 1 paź 2010, o 19:29
Lokalizacja: Wrocław
Motocykl: Było TT600S 4GV
Jest KTM 690 Duke ''11

Re: 640 6Days

Postprzez terenowiecc » 31 sie 2021, o 08:58

Ostatecznie zdecydowałem, że kupię wszystkie plastiki na zmianę i nie będę się bawił w oklejanie.
Tylne boczki i ogon kupiłem nowe, reszta z LC4 Military, w tym większy zbiornik paliwa 18L. Zależało mi na tym baniaku bo paradoksalnie jeżdżę tym moto mniej offroadowo niż jeździłem na XT ;)

Zmieniłem tez przełożenie, dodając 1 ząb na zdawczej i zdejmując 2 na tylnej bo było ultra krótko. Mogłoby być jeszcze trochę dłużej ale jest lepiej.
Poza tym dołożyłem jakieś pierdoły typu opony, bagażnik, uchwyt na tel, składane lusterka, podwyższenie kierownicy 55mm itp.

Kilka fotek:

Image

Image

Image

Image

Image

W tle XT Żony więc mimo sprzedaży 43F nadal jestem w temacie ;)
Avatar użytkownika
terenowiecc
Administrator
 
Posty: 1717
Dołączył(a): 24 gru 2009, o 10:19
Lokalizacja: LCH
Motocykl: LC4

Re: 640 6Days

Postprzez qpa » 31 sie 2021, o 11:59

Co to masz za oponki? I jak dają radę na asfalcie?
qpa
Po ośki w błocie
 
Posty: 873
Dołączył(a): 12 lis 2010, o 18:31

Re: 640 6Days

Postprzez terenowiecc » 31 sie 2021, o 12:39

To są Mitasy MC23.
Zależało mi żeby nie wyły na asfalcie i jednocześnie zapewniały jakieś tam możliwości terenowe. Typowy kartofel to nie jest, co ma swoje zalety na czarnym (są ciche i o wiele lepiej kleją się do drogi, nawet lepiej niż się spodziewałem bo myślałem, że jazda będzie bardziej "kwadratowa" ale jedzie się bardzo pewnie i bez stresu) ale też wady poza asfaltem (dosyć gęsta kostka więc w mokrym, lepkim terenie się zakleja i ma stosunkowo słabe trzymanie boczne).
Na mokrym asfalcie ciężko mi je obiektywnie ocenić bo z przyzwyczajenia jeżdżę bardzo zachowawczo ale na pewno dają poczucie większej kontroli i bezpieczeństwa niż kartofle.

Przy czym nie mam porównania do tego typu opon. Zawsze jeździłem na kartoflach (a wbrew pozorom różnica w stosunku do rzadkiej kostki jest jednak duża) i one znakomicie robiły w każdych warunkach terenowych ale były bardzo głośne i śliskie na szosie.
Avatar użytkownika
terenowiecc
Administrator
 
Posty: 1717
Dołączył(a): 24 gru 2009, o 10:19
Lokalizacja: LCH
Motocykl: LC4

Re: 640 6Days

Postprzez glina » 31 sie 2021, o 14:43

Elegancko wygląda w tych owiewkach.
Avatar użytkownika
glina
Po ośki w błocie
 
Posty: 628
Dołączył(a): 7 lut 2014, o 12:10
Lokalizacja: Bolesławiec
Motocykl: była : TT600E 1998
jest : DRZ400E 2002

Re: 640 6Days

Postprzez Pawlo » 5 wrz 2021, o 19:40

Dobra decyzja z plastikami. Też miałbym ból dupy jeździć z tamtymi ładnymi w terenie. Jak temat wygląda silnikowo? Coś wyszło odkąd go masz?
Obrazek
Avatar użytkownika
Pawlo
Moderator
 
Posty: 2447
Dołączył(a): 1 paź 2010, o 19:29
Lokalizacja: Wrocław
Motocykl: Było TT600S 4GV
Jest KTM 690 Duke ''11

Re: 640 6Days

Postprzez terenowiecc » 14 wrz 2021, o 08:58

Za wcześnie żeby móc dokonać obiektywnej oceny bo przejechałem niewiele, chyba około 3,5-4tys km. Z drugiej strony to wystarczająco dużo, żeby coś się zepsuło.

Z miesiąc temu zaczął mi rozrusznik szwankować. Niestety ten typ tak ma i wiem, że poprzedni właściciel naprawiał go doraźnie (jest patent na reanimację sprzęgła jednokierunkowego przy pomocy sprężyny z simmeringa o odpowiednim rozmiarze). W zimie wymienię sprzęgło jednokierunkowe. I w sumie to tyle z "problemów".

2 dni temu wróciłem z Mazur, przejechałem 1200km. Linka od sprzęgła mi się urwała po drodze (miałem zapas), poza tym bez awarii.

Zastanawiałem się czy nie wrzucić FCR'a bo mi brakuje trochę dołu, niestety LC4 w porównaniu do XT bardzo słabo jedzie dołem ale też nie chcę potęgować tej narowistości a wiem, ze na mechanicznym gaźniku będzie to jeszcze bardziej zero jedynkowy motocykl.

Trzeba przyznać, że LC4 dosyć mocno drenuje z energii, jest po prostu bardzo męczący. Ta dzika charakterystyka i sposób oddawania mocy dają dużo radości ale też męczą. Dla mnie nie jest to typowy motocykl do rycia tylko zwykły dual i tak też go użytkuję, może niekoniecznie ma to sens? Zastanawiam się czy nie dokupić jakiegoś XT lub czegoś tego rodzaju żeby na LC4 tras nie robić, z drugiej strony 400-500km asfaltem można przejechać bez problemów a nigdzie dalej i tak się nie wybieram więc pewnie nie będę kombinował.
Może jedynie kanapę poszerzę żeby była mniej deskowata i ewentualnie wydłużę ciut przełożenie jeszcze, do moich zastosowań 690 byłaby pewnie lepsza ze względu chociażby na 6 biegów.
Avatar użytkownika
terenowiecc
Administrator
 
Posty: 1717
Dołączył(a): 24 gru 2009, o 10:19
Lokalizacja: LCH
Motocykl: LC4

Poprzednia strona

Powrót do Mój motocykl - chwalę się!

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron