Pokrak traktowny fleksem, czyli "The Gimp"

Pokaż innym swój motocykl!

Re: Pokrak traktowny fleksem, czyli "The Gimp"

Postprzez Pawlo » 20 lut 2019, o 18:41

Dobra robota po raz kolejny. Ciekawe czy te osłony nie zaczną grać po odpaleniu sprzęta :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Pawlo
Moderator
 
Posty: 2435
Dołączył(a): 1 paź 2010, o 19:29
Lokalizacja: Wrocław
Motocykl: TT600S 4GV [SM]

Re: Pokrak traktowny fleksem, czyli "The Gimp"

Postprzez coobah » 23 lut 2019, o 09:01

Podziekowal.
Wszyscy "my Polacy" jestesmy sasiadami, wiec jak cos zapraszam ;)
Jak oslony zaczna grac, to dorobimy i srubki do strojenia tonacji :lol:

BTW: Pojawil sie nowy album na imgur, bo od pewnego pulapu ilosci zdjec w jednym albumie cos sie kaszani z ich kolejnoscia.
Part 3: http://imgur.com/a/uIQRpjk

Tu linki do "starych" albumow:
Pt.1: http://imgur.com/a/lZRBNnT
Pt.2: https://imgur.com/a/zjN8tqu

Wracajac do relacji to... jeden z bakow od Jaffki, ktore trafily sie w drugim rzucie, byl w zdecydowanie lepszym stanie niz pierwszy... zapadla trudna decyzja... spawam drugi bak od nowa :-\ i tym razem do konca, bo dzien oddania ramy do proszkowania zbliza sie wielkimi krokami.

Najpierw przymiarki. Kumpel jak zobaczyl ze trenuje rozmiar baku na drutach podsunal mi temat z zaciskami do linki stalowej. Wisze mu browara bo pomysl w deche.


Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek



Pozniej przedluzylem mocowania zbionika przy ramie i dorobilem mocowania na samym baku oraz przetestowalem bak na szczelnosc do 0,5bar (wiecej byl problem ta mala pompka nafukac). Trzyma!...



Obrazek
Obrazek



... Mozna wiec bylo zaszyc sie w brudniejszym garazu. W towarzystwie baku, kwasu fosforowego, grysu mrmurowego, betoniarki i epoksydowej farby do wnetrz zbiornikow


Obrazek
Obrazek



Jak biegam caly opryskany kwasem i przezuwam granit, to slabo jest z robieniem fotek, ale drugiego dnia tych mrocznych obrzedow, moj w polowie wyschniety bak wygladal od srodka mniej wiecej tak:
Dokumentacja farby mowi o sezonowaniu powloki przez minimum 28 dni przed narazeniem na gresywne srodowisko chemiczne. Cholera, a ja chcilem pojutrze konczyc ten projekt, zalewac wache i jezdzic... ;D


Obrazek



Kranik w koncu znalazl miejsce na ramie (w zyciu bym sie nie spodziewal, ze tak trudno bedzie go rozsadnie umiescic)


Obrazek



Przyszedl czas na organizacje "schowka". W tylnej jego czesci, dospawalem poprzeczke z plaskownika 4mm. Posluzy ona za mocowanie tlumika, uchwyt przerywacza i jako radiator na regler. Wspawalem (raczej lutowspawalem ;) ) tez mosiezny krociec na srodku przedniej scianki. Pod filterek na odme i odpowietrzenie membrany w gazniku. Po lewej zas wyladowalo mocowanie na modul z haczykami na gumowy pasek.

Obrazek



Calosc po zapakowaniu wyglada mniej wiecej tak. (brakuje paska spinajacego baterie i przerywacza)


Obrazek



No i zabralem sie w koncu za kanape... C.D.N.


Obrazek
Avatar użytkownika
coobah
Lubiący błoto
 
Posty: 87
Dołączył(a): 11 cze 2018, o 17:44
Lokalizacja: Iława
Motocykl: Pokrak

Re: Pokrak traktowny fleksem, czyli "The Gimp"

Postprzez Pawlo » 23 lut 2019, o 22:31

Mam pytanie, czy te elementy, które samodzielnie malowałeś proszkowo mają odporność na ostrą chemię typu rozpuszczalniki itp.? Bo przypomniało mi się jak odebrałem swoją ramę z lakierni i przed naklejeniem tabliczki znamionowej odtłuściłem ramę nitro - dwa ruchy szmatką więcej i ujrzałbym goły metal. Trochę się zawiodłem na tym malowaniu, bo spodziewałem się odporności jak w oryginale, stąd pytanie z ciekawości jak to u Ciebie wygląda.
Obrazek
Avatar użytkownika
Pawlo
Moderator
 
Posty: 2435
Dołączył(a): 1 paź 2010, o 19:29
Lokalizacja: Wrocław
Motocykl: TT600S 4GV [SM]

Re: Pokrak traktowny fleksem, czyli "The Gimp"

Postprzez coobah » 24 lut 2019, o 15:19

Rozsadne przecieranie tego szmatka z rozpuchem (tyle robilem) nie robi na tym raczej wiekszego wrazenia, ale jak zmywalem spraj z ramy ostrym brake clenerem zeby cos tam spawnac, to spora "kropla" kapnela na karter. Zrobila sie w tym miejscu jasniejsza kropka. Krople wtarlem szmata (farby nie ruszylo) a reszta zaraz odparowala i sladu nie ma, ale jakas tam drobna reakcja jednak chyba musiala zajsc. Ramy nie bede robil sam. Oddaje ja sprawdzonemu czlowiekowi i wlasnie ten temat jest jednym z tych, ktore chcialem z nim omowic. Podziele sie informacja jak juz bedzie po.

Lakiery proszkowe chyba w ogole tak do konca (choc duzo bardziej niz lakiery zwykle) chemoodporne jednak nie sa , bo wielu szpecy od proszkowania (i na youtubie i przynajmniej jeden w mojej okolicy) nie zdejmuje farby proszkowej piaskowaniem (bardzo trudno i zmudnie), a wlasnie robi to ostra chemia (czesto na cieplo).
Avatar użytkownika
coobah
Lubiący błoto
 
Posty: 87
Dołączył(a): 11 cze 2018, o 17:44
Lokalizacja: Iława
Motocykl: Pokrak

Re: Pokrak traktowny fleksem, czyli "The Gimp"

Postprzez coobah » 23 mar 2019, o 07:24

Idzie to wszystko jak krew z nosa ostatnimi czasy, ale projekt wlasnie niejako minal pewien kamien milowy. No, moze lekko na skroty, ale o tym pozniej ;)

Zabralem sie znowu za zbiornik paliwa. Wypiaskowalem z zewnatrz i osikalem trzema warstwami epoksydu. (niechaj sczezna ci, ktorzy klada szpachle na goly metal...)
Teraz bedzie czekal na szpachlowanie, a tak uwielbiam to zajecie, ze nie wiem kiedy skoncze. ;D


Obrazek
Obrazek
Obrazek



Pozniej przyszedl czas na element, ktorego sie troche balem i dluuugo o nim rozmyslalem. Tylne swiatlo... Wersji bylo przynajmniej kilka. Juz prawie chcialem isc w dwa "kierunkowskazy 3w1" ale takie, ktore naprawde ciesza oko (np. Kellermany) kosztuja prawie tysiaka i na dodatek, to tak do konca nigdy nie wiadomo jak sie z motocyklem takie odstajace kieliszki zgraja.

Druga alternatywa byl pasek led w ramie. Niby powoli juz troszeczke jakby oklepany pomysl w pewnych kregach (albo tak mi sie wydaje), ale kosztuje 20zl!!! (i powiedzmy troche pracy w wycieciu idealnego otworu). Na dodatek nie wnosi absolutnie nic w linie motocykla, wiec nie ma szans sie pomylic...


Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek



Udalo sie tez dokonczyc mocowanie kanapy. W planach jest mozliwosc otwierania jej golymi palcami, jak sie to sprawdzi zobaczymy


Obrazek
Obrazek
Obrazek



Rama mogla w koncu wyladowac na stole operacyjnym. Atmostera od razu jakby cieplejsza ;)


Obrazek



Jeszcze finalna kontrola spawow (Gacku, jesli to czytasz jako "Gosc", lub jakkolwiek inaczej sie nazywajac :bananasaluta: , to ponizsze foto jest especially 4 ju ) i...


Obrazek



... I nareszcie rama mogla odjechac do malowania... Jakos od poczatku w planie na dlugiej liscie punktow do wykonania 89te miejsce zajmowalo "pomalowac rame", a pod nia od zawsze byla gruba kreska oddzielajaca niejako pierwszy etap budowy. Owszem, troche oszukalem, bo przed malowaniem ramy chcialem dokonczyc wszystko co ma zwiazek z obrobka stali, a jednak rzeczy, ktore bezposrednio z rama sie nie lacza (blotnik przedni i byc moze tylny, uchwyt rejestracji) odlozylem na pozniej ;) Niewazne rama poszla do malowania, a ja sie Ciesze tak jak planowalem ;)



Obrazek
Avatar użytkownika
coobah
Lubiący błoto
 
Posty: 87
Dołączył(a): 11 cze 2018, o 17:44
Lokalizacja: Iława
Motocykl: Pokrak

Poprzednia strona

Powrót do Mój motocykl - chwalę się!

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość