Cieżkie palenie TTR600R

Forum dotyczące problemów technicznych związanych z jednostką napędową i układem zasilania w TT

Re: Cieżkie palenie TTR600R

Postprzez kurol » 10 paź 2018, o 18:30

Myslalem ze temat ogarniety ale niestety nie.
Przez ostatni miesiac kilka razy yamahem pojezdzilem w kolo komina bez najmniejszych problemow.
Popierdywanie w tlumik i wolne schodzenie z obrotow ogarnalem w prosty sposob wykrecajac srube pilot jet o 6 obrotow.
Pierwszy raz dzisiaj odwazylem sie pojechac do roboty.
Oczywiscie na fajrant nie odpalil,zagadal dopiero po prawie 60 min kopaniu i pchaniu przez kolegow z pracy.
Nie pomagalo ani sciagniecie pokrywy filtra powietrza,ani krecenie pilot jetem w kazda z mozliwych pozycji.
Przy okazji okazalo sie ze dwoch silnych chlopa po plaskim wybrukowanym terenie nie jest w stanie rozpedzic yamaha na tyle by na czwartym biegu przelamac kompresje.
Powrot do domu lacznie z odpalaniem zajal mi dzisiaj prawie 1,5 godziny zamiast 15 min,prawej nogi nie czuje,kumple sie pewnie jutro oddzywac nie beda a mnie braklo pomyslow na dalsza walke z ttr.
Avatar użytkownika
kurol
Po kostki w błocie
 
Posty: 196
Dołączył(a): 8 kwi 2017, o 09:29
Lokalizacja: Krakow
Motocykl: bmw r1150gs 03r
yamaha ttr600 97r

Re: Cieżkie palenie TTR600R

Postprzez Dalti » 10 paź 2018, o 23:35

kurol napisał(a):Myslalem ze temat ogarniety ale niestety nie.
Przez ostatni miesiac kilka razy yamahem pojezdzilem w kolo komina bez najmniejszych problemow.
Popierdywanie w tlumik i wolne schodzenie z obrotow ogarnalem w prosty sposob wykrecajac srube pilot jet o 6 obrotow.
Pierwszy raz dzisiaj odwazylem sie pojechac do roboty.
Oczywiscie na fajrant nie odpalil,zagadal dopiero po prawie 60 min kopaniu i pchaniu przez kolegow z pracy.
Nie pomagalo ani sciagniecie pokrywy filtra powietrza,ani krecenie pilot jetem w kazda z mozliwych pozycji.
Przy okazji okazalo sie ze dwoch silnych chlopa po plaskim wybrukowanym terenie nie jest w stanie rozpedzic yamaha na tyle by na czwartym biegu przelamac kompresje.
Powrot do domu lacznie z odpalaniem zajal mi dzisiaj prawie 1,5 godziny zamiast 15 min,prawej nogi nie czuje,kumple sie pewnie jutro oddzywac nie beda a mnie braklo pomyslow na dalsza walke z ttr.


pilot screw reguluje przepływ paliwa wolnych obrotów /jałowych bez pracy przepustnicy, a jego maksymalne odkręcenie świadczy o rozkalibrowanym kanale ( czyszczenie tego kanału w myjce ultradźwiękowej )lub dyszy wolnych obrotów (mosiężna śrubka) .Przez ten kanał do gardzieli gaźnika idą aż 3 otwory i mogą już nie mieć parametrów. pisałem już o tym gdzieś na forum.jak masz ustawione 6 obr to masz jeszcze 1.5 ob,do końca .

następna sprawa jest taka ze ten gaźnik teikei nie lubi 20/50 w filtrze powietrza i kupił bym preparat dedykowany do nasączania filtra w płynie(taki kolor niebieski w litrowych puszkach).
trzecia rzecz którą nasuwa mi się do głowy z twoich opisów to ,czy jak ustawiasz poziom paliwa w gaźniku na motocyklu?dobrze czy na imadle w pozycji poziomej źle.

jak jest wszystko dobrze wyregulowane to żadne warunki nie wpływają na jego prace .a jeżdżę w takich miejscach gdzie jest różnica w temperaturze i wysokości .

to tak na pierwszy rzut oka ,ciężko mi jest komuś doradzić i ustawić gaźnik na odległość.
Avatar użytkownika
Dalti
Po kostki w błocie
 
Posty: 184
Dołączył(a): 13 lip 2016, o 05:55
Lokalizacja: Przemyśl
Motocykl: XL600V , TT600r i inne zabawki

Re: Cieżkie palenie TTR600R

Postprzez kurol » 11 paź 2018, o 03:16

Pilot screw mialem odkrecona o 6 obrotow ale tylko przez wlasne lenistwo i obawy o poparzenie paluchow.
Przy 2.5 obrotu lubial sobie strzelic i wolno schodzic z obrotow a z tego co wyczytalem na forum wiekszosc ma wykrecona o co najmniej 4 obroty wiec tymczasowo tak ustawilem nie wnikajac w szczegoly.
Prze miesiac wyjechalem yamachem moze z piec razy i zawsze palil od strzala.
20W50 w filtrze mialem zmienic na https://motor-x.pl/olej-do-nasaczania-w ... -1l,p.html.
Nie wiem czy 20W50 gaznik nie lubi ale ja napewno nie bo caly czas scieka z airboxa idealnie na wydech :)
Stan paliwa mam ustawiony na suwmiarke i skontrolowany metoda na wezyk w zakreconym do motocykla gazniku.
Poprzednik ustawil poziom paliwa o 2 mm mniej niz nakazuje serwisowka ale napewno bylo wtedy latwiej motocykl odpalic w momencie gdy naszla go ochota na niepalenie
Avatar użytkownika
kurol
Po kostki w błocie
 
Posty: 196
Dołączył(a): 8 kwi 2017, o 09:29
Lokalizacja: Krakow
Motocykl: bmw r1150gs 03r
yamaha ttr600 97r

Re: Cieżkie palenie TTR600R

Postprzez Gacek » 11 paź 2018, o 11:25

Kaprysna ta twoja TTR :) .
Tak ogólnie wychodzi ze zmiana oleju nasaczajacego przyniosła pozytywny skutek tyle ze w czasie zaczyna cóś wyłazić nieciekawego :roll: .
Kurol przychodzi mi do głowy pytanie ? dlaczego az tyle obrotów musisz wykrecać sróbke - w którym miejscu gaxnika mierzysz poziom paliwa w komorze pływakowej ? .
W moim typie gaxnik zamocowany ww króccach jest pochylony i w roznych miejscach z pomiaru wychodzi rózna wartośc :roll: a jak to jest w twoim sprzecie ?
אני לא צריך אמונה עיוורת,
אני לא צריך עזרה קומית,
אני לא צריך להסתכל על הפצעים,
אני לא צריך את ישוע המשיח סופרסטאר,
אני לא צריך טלוויזיה ביום ראשון,
אתה יכול להיות בטוח, אני לא צריך דת.
Avatar użytkownika
Gacek
Prawdziwy Endurzysta
 
Posty: 4464
Dołączył(a): 2 paź 2010, o 17:12
Lokalizacja: SB
Motocykl: Yamha xt 600 3tb 1994

Re: Cieżkie palenie TTR600R

Postprzez kurol » 11 paź 2018, o 11:36

Mierze jak serwisowka pokazuje na rowno ze sruba pilot jet.
Poziom paliwa ustawiony na suwmiarke dokladnie pokrywa sie z metoda na wezyk.
Motocykl ustawiony na stojaku obydwa kola dotykaja ziemi.
Rece mi juz szczerze mowiac opadaja.
Raz mi sie tylko w przeciagu roku odkad ja mam miala jakiegos focha i nie chciala odpalic.
Jak postoi w robocie to focha strzela w 99% przypadkow i odpalic nie chce.
Bylem juz pewien ze problem zazegnany bo ogolnie pali z pol obrotu i ostatnio nawet swiatel przy odpalaniu nie wylaczalem :)
Srubke pilot jet ustawilem na pale,przy 2.5 obrotu strzelala i wolno schodzila z obrotow a ze wczesniej przed zmiana oleju w filtrze bylo 6 obrotow poprostu wykrecilem tyle samo bez dociekania.
Moze na 3 obrotach tez by dobrze chodzila
Avatar użytkownika
kurol
Po kostki w błocie
 
Posty: 196
Dołączył(a): 8 kwi 2017, o 09:29
Lokalizacja: Krakow
Motocykl: bmw r1150gs 03r
yamaha ttr600 97r

Re: Cieżkie palenie TTR600R

Postprzez Dalti » 11 paź 2018, o 15:22

Kurol ,zostaw ten pilot screw w pozycji 6 odkręconych ,bo kręcisz w lewo w prawo i nic z tego nie wynika .Po tylu latach większość tych gaźników jest rozkalibrowanych.(chyba ze co roku czyścisz w myjce ult..;).).ja i sama śruba pilot .(6 może być jak 3 obroty) . U mnie jest na 5,5. obr.

1-sprawdź napięcie linki dekompresatora .(liz 0.5mm)
Nie gaś silnika przed całkowitym jego rozgrzaniem ,(będziesz miał problemy z odpaleniem.
2-wyczysc filtr w benzynie i nasącz płynem do filtrów powietrza (jak pisałem)
3-sprawdź prawidłowy poziom paliwa w komorze gaźnika przed odpaleniem i po jeździe .możesz mieć różnicę w poziomie, uszkodzony zawór iglicowy (ja tak miałem) czasami tez się zawiesza bojak.
4 -Z twoich opisów wynika ze masz za dużo podkręcone obroty na przepustnicy (ale tego nie widzę)
nie obniżaj tych obrotów bo go już nie odpalisz .żeby to sprawdzić musisz zdjąć bak i podkręć śrubę od synchronizacji gaźnika mechanicznego z podciśnieniowym .fabryczne nastawy to 7 mm ale to jest umowne. Podkręć 1/4 obrotu w prawo i zmniejsz różnice .efektem będzie zwiększenie obrotów silnika do ok 1400-1500 i wtedy zmniejsz je na przepustnicy . Jak masz jeszcze za dużo podkręcone obr. na przepustnicy do powtórz to jeszcze następne 1/4 . efektem będzie bardziej agresywna praca gaźnika i lepsze wchodzenie silnika w obroty jak i przy rozruchu.

Gaźnik jest tak skonstruowany ze ma silnik gadać na wolnych obrotach bez otwierania przepu/kręcenia rollgazem .w praktyce się jeszcze z tym nie spotkałem żeby ustawić odpowiednie obroty bez podkręcania tą że śrubą. Wiec ma być to minimum.

Oczywiście powodów może być wiele ale ich nie widzę z opisu.
Avatar użytkownika
Dalti
Po kostki w błocie
 
Posty: 184
Dołączył(a): 13 lip 2016, o 05:55
Lokalizacja: Przemyśl
Motocykl: XL600V , TT600r i inne zabawki

Re: Cieżkie palenie TTR600R

Postprzez kurol » 11 paź 2018, o 17:42

Sruba pilot screw nie krece jak nie musze.
Wczoraj tylko gmeralem jak odpalic nie chcial i przerobilem przy tym wszystkie pozycje.
1 Dekompresator mam ustawiony z luzem 0.5 mm
2 Filtra gabkowego podobno nie powinno sie myc w benzynie bo sie moze rozkleic a po ekstrakcyjnej napewno puchnie wychodzac prawie centymetr za plastikowe ramki( tak przynajmniej bylo u mnie)
Wedlug tego co sie dowiedzialem z pewnego zrodla albo w wodzie z plynem do garow,albo w specyfikach do tego przeznaczonych.
Olej zamowilem dzisiaj taki jak linkowalem wczesniej.
3 Poziomu paliwa nie sprawdzalem przed i po jezdzie.
Robilem to tylko raz ale na 100% byl zgodny z serwisowka i na 100% mniejsze problemy z odpaleniem w chwilach zapasci sa jesli ten poziom jest ustawiony 2 mm nizej niz producent nakazuje.
4 Przed grzebaniem w fitrze powietrza srube pilot screw wykrecalem do momentu az przestaly rosnac obroty i wkrecalem ja 0.5 obrotu potem na ucho obroty doregulowywalem sruba blokujaca na przepustnicy.
Producent przewiduje jesli mnie pamiec nie myli obroty w przedziale 1150-1450 nie mam tego jak sprawdzic bo obrotomierz zewnetrzy niby mam ale sterowany masa i z yamahem nie zagada.
Moment otwarcia przepustnicy gaznika podcisnieniowego mam ustawiony na wierto 7 mm i nic wiecej faktycznie tam nie grzebalem.
Dalti ja nie mam z tym dziadem zadnych problemow jesli tylko nie pojade nim do roboty.
Tam chyba sa jakies cieki wodne albo cholera wie co jeszcze,powodujace zaburzenia w yamahu :)
Wkolo komina chodzi jak marzenie jak pojade tylko do roboty i chce wrocic to w 99% nie odpali.
Myslalem ze 8 godzin postoju mu szkodzi ale we wtorek pojechalem w krzaki nad Wisle potem posialem jeszcze troche terror na osiedlu zgasilem o 21,rano wstalem do roboty i o 5.30 zapalil z pol obrotu.
O 14 jak trzeba bylo isc do domu kaplica,nie odpali.
W zeszlym tygodniu zostawilem go na polu na noc,z tego co pamietam szalu z temperatura nie bylo,rano o 7 caly mokry po rosie odpalil od kopa.
Avatar użytkownika
kurol
Po kostki w błocie
 
Posty: 196
Dołączył(a): 8 kwi 2017, o 09:29
Lokalizacja: Krakow
Motocykl: bmw r1150gs 03r
yamaha ttr600 97r

Re: Cieżkie palenie TTR600R

Postprzez Dalti » 11 paź 2018, o 18:28

Kurol to może trzeba było zacząć od pytania gdzie pracujesz :shock:

ja mam filtr z twinAir z alegro 69zł ,wkleiłem go starej ramki a kratkę metalowa przykręciłem no niej. płucze w benzynie samochodowej(95) całość dziesiątki razy i nic się nie rozpada i nie odkleja.
Nie mam pojęcia z czego jest zrobiony oryginalny filtr powietrza, bo mój stary przy zakupie moto był w stanie agonalnego rozpadu.
Avatar użytkownika
Dalti
Po kostki w błocie
 
Posty: 184
Dołączył(a): 13 lip 2016, o 05:55
Lokalizacja: Przemyśl
Motocykl: XL600V , TT600r i inne zabawki

Re: Cieżkie palenie TTR600R

Postprzez kurol » 11 paź 2018, o 18:35

Pracuje w zakladzie konstrukcji elektroenergetycznych.
Obecnie jestem operatorem maszyny dumnie zwanej centrum obrobczym CNC.
Procz mojej zywicielki jest troche przecinarek plazmowych,gilotyn,wiertarek i innych maszyn CNC.
Obok zakladu jest oczyszczalnia sciekow i czasami lubi przypachniec :)
Motocyklisci maja nieoficjalne pozwolenie na wjazd na hale i stawianie w miejscu nieprzeszkadzajacym w toku produkcji wiec motocykle warunki maja bardzo dobre.
Filtr mam oryginalny yamahowski ktory byl w bardzo dobrej kondycji dokad nie utopilem go w ekstrakcyjnej probujac sie pozbyc poprzedniego oleju w spraju :)
Metalowej kratki zwanej chyba lapaczem plomieni przy filtrze nie posiadam
Loza szydercow zbierajaca sie czasami wokol mnie podczas prob odpalania jednoglosnie twierdzi ze w takim burdelu jak nasz zaklad nawet motocykl odpalic nie chce i nie powinienem sie temu dziwic :)
Byc moze maja troche racji bo jak cycatego na fajrant odpalam to lubi rozrzadem przydzwonic chodz w domu rzadko mu sie to zdarza :)
Avatar użytkownika
kurol
Po kostki w błocie
 
Posty: 196
Dołączył(a): 8 kwi 2017, o 09:29
Lokalizacja: Krakow
Motocykl: bmw r1150gs 03r
yamaha ttr600 97r

Re: Cieżkie palenie TTR600R

Postprzez rademenez » 11 paź 2018, o 20:40

Mam oryginalny Yamahowski filterek i płucze go w ekstrakcyjnej i nic mu nie jest cały i zdrowy bez oznak opuchlizny
rademenez
Lubiący błoto
 
Posty: 76
Dołączył(a): 12 lut 2012, o 15:55
Motocykl: TTR 600

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do TT600 - Silnik, gaźnik, zasilanie...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość